Jak korzystać z pomocy prawnej? - O prawnikach

Z usług tej kancelarii warto skorzystać kancelaria prawna śląsk

Jak zostać prawnikiem

Studia prawnicze i droga kariery przyszłego prawnika to ciężka i długa przeprawa,studia, aplikacja i wybicie się na rynku usług prawnych. Nie każdy daje radę choćby z pierwszym etapem, czyli ze stud

Dodane: 05-03-2016 01:31
Jak korzystać z pomocy prawnej? - O prawnikach kancelaria prawna śląsk
iami. Nic dziwnego, bowiem ilość przepisów i praw do nauczenia się przerasta niejednego studenta.

Dalsza droga również nie jest usłana różami, nie każdemu prawnikowi udaje się utrzymać z tego co sam zarabia, robienie aplikacji prawniczej swoje trwa, a w tym czasie ciężko o porządne zarobki. Nie jest więc tak jak się wszystkim wydaje, że prawnik to zawód w którym od razu zarabia się dobrze. Jednak dla dobrego prawnika zawsze znajdzie się praca.


Ignorantia iuris nocet - podstawa prawa

Ignorantia iuris nocet (łac. nieznajomość prawa szkodzi) ? jedna z podstawowych zasad prawa, wywodząca się z prawa rzymskiego, pokrewna do Ignorantia legis non excusat.

Zgodnie z nią, nie można zasłaniać się nieznajomością normy prawnej. W praktyce wyraża się ona tym, że nikt nie może podnosić, iż zachował się niezgodnie z normą dlatego, że nie wiedział o jej istnieniu. Dla poprawnego stosowania tej zasady konieczne jest, aby wszystkie akty prawne były publikowane w sposób umożliwiający każdemu zapoznanie się z nimi (w Polsce jest to realizowane poprzez obowiązek publikacji powszechnie obowiązujących źródeł prawa w Dzienniku Ustaw, a pozostałych aktów w Monitorze Polskim).

Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ignorantia_iuris_nocet


Wykorzystywanie ignorancji

Kompletny brak znajomości prawa może być powodem dużych problemów w życiu. Niektórym się wydaje, że ściąganie z internetu plików muzycznych, gier, czy filmów jest nielegalne.

Nie jest to jednak prawdą - nielegalne jest jedynie ROZPOWSZECHNIANIE takich materiałów, niezależnie od tego, czy mamy z tego jakieś korzyści materialne, czy nie.

Z powodu braku tej wiedzy jedna z kancelarii wysłała pisma do niektórych internautów, w których była informacja o złamaniu prawa autorskiego. Naliczono grzywnę w wysokości 500 zł za ściągnięty film (jeden z polskich). Sporo osób się wystraszyło o zapłaciło te pieniądze, mimo że tak naprawdę nie złamali żadnego prawa. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że jeżeli jakieś postępowanie jest powszechnie uznane za niemoralne, to nie jest równoznaczne z tym, że jest nielegalne. Pobieranie plików jest nieetyczne, ale jeżeli ich nie udostępniamy, nie popełniamy żadnego przestępstwa. Warto o tym wiedzieć, żeby nie paść ofiara oszustów, którzy żerują na niewiedzy internautów.